|
Zabrze. Wręczono Laury Umiejętności i
Kompetencji
PAP2010-01-16, ostatnia aktualizacja 2010-01-16
20:40
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, współtwórca Wolnych
Związków Zwodowych i działacz ruchu Solidarności, odebrał w sobotę w Zabrzu
Diamentowy Laur Umiejętności i Kompetencji, przyznany mu przez środowiska
gospodarcze woj. śląskiego i Opolszczyzny.
Wręczone po raz 18. Laury należą
do najbardziej prestiżowych nagród przyznawanych na Śląsku. Najwyższe
wyróżnienie - Diamentowy Laur - co roku trafia do wybitnych osobistości - mężów
stanu, których postawa i działalność ma uniwersalny, ponadnarodowy wymiar.
"Bogdan Borusewicz przez całe lata walczył o odzyskanie
niepodległości i wolności, a gdy ją odzyskaliśmy - aktywnie włączył się w
budowanie wolnej Polski" - podkreślił stojący na czele kapituły Laurów szef
Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, Tadeusz Donocik.
Jak mówił,
wśród tegorocznych laureatów są osoby wybitne - solidne i uczciwe, a przy tym
skromne. Laureata Kryształowego Lauru, ks. Adama Bonieckiego z "Tygodnika
Powszechnego", Donocik zaliczył do tych osobistości, które wyznaczają standardy
etyczne dla wielu Polaków.
Bogdan Borusewicz podkreślił, że uhonorowanie go "śląskim
wawrzynem" uważa za wielki zaszczyt. "To nagroda regionalna, która ma znaczenie
ogólnopolskie. To bardzo dobrze, że regionalna nagroda buduje prestiż z jednej
strony Polski, z drugiej własnego regionu" - powiedział marszałek.
"Nagrodzeni to ludzie, w dużej mierze przedsiębiorcy, którzy
angażują się w różnych dziedzinach. Każdy z nas ma zawód, miejsce pracy, ale ta
nagroda jest za to, że wychodzimy - jako przedsiębiorcy, duchowni czy politycy -
poza to miejsce pracy i zakres swoich obowiązków. Robimy coś więcej, czego nie
musimy robić" - powiedział marszałek.
Według Borusewicza, także polski Senat często wychodzi poza
swój główny zakres działania. "Oprócz Polonii, którą zajmujemy się od 19 lat,
zajmujemy się także organizacjami pozarządowymi, współpracą z samorządem
terytorialnym, wspieramy i ogłaszamy różnego typu inicjatywy" - wyliczał
marszałek, przypominając, że 2010 r., w którym mija 20. rocznica pierwszych
wyborów samorządowych, będzie Rokiem Małych Ojczyzn.
Nagrodzony Kryształowym Laurem Umiejętności i Kompetencji ks.
Adam Boniecki wskazał, że śląska nagroda wyróżnia się wśród wielu innych,
przyznawanych w Polsce.
"Na osobliwość i mądrość tej nagrody składają się dwa aspekty,
które budzą wielkie uznanie: talent w wynajdowaniu ludzi, którzy na to
zasłużyli, oraz fakt, że jest to nagroda ze Śląska, a ogarnia całą Polskę. ().
Wiele mogliśmy się nauczyć spotykając się z wielkimi, wspaniałymi Ślązakami,
także z Kościołem śląskim. Ten sygnał dla innych regionów jest cenny i
pożyteczny" - ocenił redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".
Jego zdaniem, wśród mnóstwa przyznawanych w Polsce tytułów,
nagród i wyróżnień wytworzyła się "pewna gradacja prestiżu", gdzie o znaczeniu
nagrody decyduje nie jej wartość materialna, ale to, kim są jej laureaci. Według
ks. Bonieckiego, potrzeba nagradzania i wyróżniania osób na to zasługujących
jest duża.
"W ten sposób pokonujemy pewien rodzaj roztargnienia, z jakim
patrzymy na otaczający nas świat. Człowiek pochłonięty swoją pracą nie
dostrzega, co się wokół niego dzieje. Te nagrody, wyróżnienia, tytuły
przyciągają uwagę na te sfery rzeczywistości, których się nie doceniało.
Rzeczywistość jest pokazana od strony pozytywnej; nagradza się ludzi, którzy coś
zrobili dla dobra publicznego, wspólnego. Dlatego jest to potrzebne" - tłumaczył
duchowny.
List do uczestników zabrzańskiej gali skierował prezydent Lech
Kaczyński, który z uznaniem odniósł się do tego, iż wśród nagrodzonych znaleźli
się przedstawiciele różnych dziedzin życia społecznego, gospodarczego,
kulturalnego i politycznego.
"To niezwykle ważne, że właśnie teraz, kiedy Polska - wraz z
Europą i całym światem - doświadcza jednego z największych w historii kryzysów
ekonomicznych, tak liczne środowiska i instytucje dają dowód, iż także w
dzisiejszej, trudnej sytuacji niezawodną receptą na problemy i zagrożenia
pozostaje pracowitość, rzetelność, aktywność i zaradność" - napisał prezydent,
dziękując przedsiębiorcom za ich pracę.
Doroczna uroczystość wręczenia Laurów była okazją do
uhonorowania ludzi polityki, nauki, kultury, kościoła i gospodarki, którzy
"przez swoją działalność wnoszą nieprzeciętny wkład w rozwój regionu i kraju".
Otrzymali oni kryształowe, platynowe i złote laury. Specjalnymi kategoriami są
laury "Pro publico bono", "Ambasador spraw polskich" oraz "Firma społecznie
odpowiedzialna". Innego rodzaju Laury zdobywają firmy i menedżerowie.
W tym roku wśród laureatów znaleźli się m.in. nieobecny na
sobotniej gali wicepremier Waldemar Pawlak, b. przewodniczący Kongresu Polonii
Niemieckiej dr Zbigniew Kostecki, prezes Fiat Auto Poland Enrico Pavoni oraz
rektor Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach prof. Marian Oslislo.
W minionych latach Diamentowymi Laurami uhonorowani zostali
m.in. papież Jan Paweł II, prezydenci Lech Wałęsa, Vaclav Havel i Aleksander
Kwaśniewski, sekretarz generalny NATO Javier Solana, kard. Stanisław Dziwisz,
Jan Nowak-Jeziorański, profesorowie: Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek,
Zbigniew Brzeziński i Leszek Balcerowicz, a także m.in. reżyser Andrzej Wajda i
unijny komisarz Andris Piebalgs.
W skład kapituły Laurów wchodzą m.in. przedstawiciele śląskich
środowisk gospodarczych, samorządowcy i parlamentarzyści.
Źródło: PAP
POWRÓT
|